Z 4 szwadronem przeszedł Front Poleski, Litewsko-Białoruski i Wołyński. Potem 19 lipca 1920 roku Aleksander Szuch został wachmistrzem szwadronu detaszowanego porucznika Kazimierza Halickiego. Walczył m.in. pod Kupiatyniem i Sokołowem po 16 sierpnia szwadron dołączył do kontruderzenia znad Wieprza „idąc pomimo słabej swojej siły zawsze na przedzie”. W początku września dowódca 29 Brygady podziękował szwadronowi, „który przyczynił się w znacznej mierze do powodzenia oręża naszego”. Podziękowania te otrzymał porucznik Halicki za umiejętne prowadzenie szwadronu, a oficerowie i ułani „za okazaną bitność i odwagę” Aleksander Szuch przed szarżą szwadronu wyjeżdżał przed ułanów i mówił:

po czym on prowadził jedno a por. Halicki drugie skrzydło do ataku. Aleksander Szuch był trzykrotnie poważnie ranny, stracił oko.

Został kawalerem Krzyża Srebrnego Orderu Virtuti Militari za śmiałą akcję bojową na jesieni 1920 r. (w tym roku został złożony wniosek o odznaczenie). Dostał również czterokrotnie Krzyż Walecznych, a także został odznaczony elitarną „Odznaką za Męstwo”.