Bratankami Michała Lwowicza a braćmi zmarłej Heleny byli kniaziowie Jerzy i Michał Wasilewicze Glińscy. W 1543 r. udało się im powrócić na szczyty władzy moskiewskiej poprzez kolejną pałacową rewolucję. Tym razem to Szujscy zostali częściowo wybici, a reszta rodziny powędrowała na zesłanie. W latach 1543–1547 podczas małoletności Iwana IV Groźnego jako jego wujowie, Jerzy i Michał Wasilewicze Glińscy grali główną rolę na Kremlu. Jednak swoją arogancją i pazernością szybko ściągnęli na siebie nienawiść moskiewskiego ludu i bojarstwa. Na wiosnę 1547 kilkakrotnie w Moskwie wybuchały pożary, które dotkliwie zniszczyły znaczną część miasta. Wrogowie Glińskich rozpuścili informację, że to babka carska Anna Glińska wraz ze swoimi wszechwładnymi synami Jerzym i Michałem podpaliła Moskwę. Michał Wasilewicz przebywał wtedy z matką w swoich dobrach w mieście Rżew. Natomiast Jerzy Gliński znajdował się w tym czasie w Moskwie. Jerzy, dowiedziawszy się o niezadowoleniu społecznym, schronił się w Soborze Uspieńskim, licząc na azyl w tym świętym miejscu. Jednak wzburzeni ludzie wtargnęli za nim do świątyni i tam go zabili. Majątek Glińskich znajdujący się w stolicy padł łupem rozgoryczonych moskwian. W 1548 r. Michał Wasilewicz usiłował uciec na Litwę, ale został schwytany przez sługi Iwana IV Groźnego, który obszedł się z wujem dość łagodnie.