Liczne gatunki grzybów jako saprotrofy rozwijają się na obumarłych pędach wierzbówki. Krowy, owce i konie nie jedzą wierzbówki.
Zastosowanie i znaczenie W Anglii i Rosji ze świeżych liści gotowano dawniej namiastkę herbaty, a młode pędy i liście spożywane były na surowo jako warzywo. W Rosji herbatę taką sporządzano z liści suszonych. Na surowo jadali młode pędy również mieszkańcy Kamczatki, w Kanadzie jedzono je po ugotowaniu. Młode pędy, szczególnie te nabiegłe na czerwono, były zjadane na surowo po obraniu skórki, lub po ugotowaniu przez Inuitów i niektóre plemiona indiańskie (np. Czarne Stopy). Jadalne są także kłącza wierzbówki. Z jej puchu kielichowego wykonywano knoty do świec. W dawnej medycynie ludowej była stosowana jako roślina lecznicza. Zawiera witaminę C i prowitaminę A. Roślina miododajna o dużej wydajności miodowej. Z jednego ha zajętej przez nią powierzchni pszczoły wytwarzają około 600 kg miodu. Jest chwastem. Na polach uprawnych nie stanowi problemu – pojawia się rzadko i tylko na ich obrzeżu i na miedzach. Jest natomiast rośliną niepożądaną na łąkach i pastwiskach. Zagłusza tutaj inne, cenne rolniczo rośliny łąkowe, sama zaś jest dla zwierząt gospodarskich bezwartościowa. Nie stosuje się ochrony chemicznej.