Grand Prix Stanów Zjednoczonych 2006 – dziesiąta runda Mistrzostw Świata Formuły 1 w sezonie 2006.

Opis thumb|Kierowcy na polach startowych Kierowcy Ferrari całkowicie zdominowali kwalifikacje. Jarno Trulli musiał startować z boksów po uszkodzeniu zawieszenia. Wyścig rozpoczął się od zdecydowanej przewagi Ferrari. Michael Schumacher popisał się mniej udanym startem niż Felipe Massa i został wyprzedzony przez Brazylijczyka. Tył stawki nie zmieścił się w pierwszym wirażu i w wypadku ucierpieli Christian Klien, Mark Webber i Frank Montgany. W drugim zakręcie doszło do kolejnego karambolu. Raikkonen chcący przepuścić Jacques'a Villneuve'a przyhamował i w tył jego bolidu wjechał Juan Pablo Montoya. Kolumbijczyk próbował uniknąć zderzenia jednak zahaczył o koło Raikkonena. Przód McLarena uniósł się w powietrze zmierzając na Jensona Buttona. Brytyjczyk widząc to zjechał na prawo i trącił Nicka Heidfelda. Jego BMW zaczęło koziołkować. Niemcowi nic się nie stało. Kierowcy McLarena pozbawieni zostali kontroli nad bolidami, zaś nadjeżdżający Scott Speed nie był w stanie uniknąć kolizji. Bolid Buttona został najmniej uszkodzony i mógł kontynuować wyścig. Na tor wypuszczony został Safety Car. Button jednak zjechał do pit – lane na naprawę. Zmiana opon, oględziny samochodu i powrót na tor.