W 1995 był jednym z konsultantów obrony O.J. Simpsona. W sprawie o morderstwo, określanej mianem procesu stulecia, policja korzystała z analizy DNA metodą PCR. W tym czasie nie była ona jeszcze standardową metodą wykorzystywaną w genetyce sądowej i nie istniały ściśle określone procedury postępowania. Policja popełniła szereg błędów podczas zabezpieczania śladów na miejscu zdarzenia, jak również podczas ich przechowywania. W efekcie tych działań materiał nie był należycie zabezpieczony przed degradacją i kontaminacją. Kary Mullis był na liście biegłych sądowych obrony, której strategia zakładała podważenie przez niego sposobu w jaki wykorzystano jego metodę. Ostatecznie nie zdecydowano się na jego przesłuchanie, ze względu na obawy przed podważeniem wiarygodności Mullisa w związku z nadużywaniem przez niego alkoholu i narkotyków.
Kary Mullis był wielobarwną postacią. Podważał zarówno istnienie globalnego ocieplenia, jak i dziury ozonowej. Uważał też, że nie ma wystarczających dowodów, by twierdzić, że AIDS jest wywoływany przez wirusa HIV. Był zdania, że pacjenci leczeni azydotymidyną są zwyczajnie truci. Był również założycielem firmy sprzedającej biżuterię z DNA znanych osób i orędownikiem astrologii.