Landon był zupełnie inny i dorastał w innym otoczeniu. Był młodym, lekkomyślnym człowiekiem, który nie wiedział, czego chce od życia. Przez szkołę "prześlizgiwał" się właściwie dzięki swojemu wyglądowi i tupetowi. Jego koledzy zabawę znajdowali w upokarzaniu tych, którzy nie odpowiadali ich standardom. Wyśmiewali się również z niemodnych ubrań Jamie i jej skromnego stylu bycia.
Kiedy Landon otrzymał karę za przestępstwo w postaci udzielania korepetycji uczniom podstawówki, pomagania woźnym i uczestnictwie w wiosennym spektaklu Klubu Dramatycznego, przyszło mu bliżej poznać Jamie, która również grała w tym przedstawieniu i była wolontariuszką. Podczas wspólnej pracy, młodzi wiele się od siebie nauczyli. Wkrótce zdali sobie sprawę z tego, że są w sobie zakochani.
Miłość Landona i Jamie została jednak wystawiona na próbę. Ojciec Jamie był bardzo nieprzychylny ich związkowi, ponieważ Jamie była od jakiegoś czasu chora na białaczkę i ciążyła nad nią wizja śmierci. Gdy Landon dowiedział się o chorobie, postanowił, że nie opuści Jamie.