W późniejszym okresie Vetinari był wplątany w wydarzenia 25 maja i zasłynął tym, że nie zabił ówczesnego Patrycjusza, Morderczego Lorda Windera, mimo swych szczerych chęci. Vetinari był jedynie obecny przy jego śmierci, gdyż Winder zmarł krztusząc się tortem na widok niedoszłego oprawcy. Vetinari zostawił przy nim swą nieużytą broń. Następnie, po śmierci Johna Keela (czyli, w zmienionej historii, Sama Vimesa) przyłączył się do grupy rewolucjonistów, chwytając bez (będący ich symbolem) w zęby i zabijając kilku strażników.
Miejsce zmarłego Windera zajął lord Snapcase, po nim władzę objął Vetinari - w jaki sposób, nie zostało nigdy wyjaśnione. Nikt nie próbuje go obalić, a to z jednej prostej przyczyny: nie da się. Patrycjusz wydaje się idealnym władcą i politykiem, potrafi przewidywać posunięcia przeciwników. Zawsze o wszystkim wie, zna się na ludziach jak nikt inny oraz potrafi nimi zręcznie manipulować. Prowadzi ascetyczny tryb życia, prawie wcale nie śpi. Dużo czyta, szczególnie raporty i statystyki, ale także nuty. Poza tym, w jego pałacu ukryty jest Leonard z Quirmu, genialny konstruktor i myśliciel który zawsze chętnie służy pomocą Patrycjuszowi.