Luce Irigaray została skrytykowana za stwierdzenie, że mechanika płynów zajmuje się kobiecymi aspektami i dlatego jest mało badana, natomiast „męska” mechanika ciała stałego jest popularną gałęzią fizyki (w rzeczywistości obecnie mechanika płynów jest dziedziną intensywnie badaną, a mechanika ciał stałych jest już „przebadana”). Natomiast podstawą takiego twierdzenia Irigaray jest powierzchowne skojarzenie znaczeń oparte na używanym w fizyce sformułowaniu „ciała sztywnego”.
Poza wytykaniem powierzchownej erudycji postmodernistów książka broni także metody naukowej przed swobodnym i relatywistycznym traktowaniem jej, jako jeszcze jednej formy dyskursu, narracji czy społecznego konstruktu – praktyki rozpowszechnionej według autorów wśród części humanistów. Według Sokala, deklarującego się jako zwolennik wartości lewicowych, podejście takie jest odrzuceniem zdobyczy Oświecenia i pogrążaniem się w irracjonalizmie. Krytyce relatywizmu poznawczego i obronie metody naukowej jest poświęcony cały rozdział 3 książki.