Po wybuchu rewolucji październikowej Ściborowie-Rylscy nadal mieszkali w Browkach, z racji dobrych stosunków z miejscową ludnością ukraińską. Pod koniec 1918 opuścili majątek i przenieśli się, najpierw do Białej Cerkwi, później zaś do Kijowa. Wobec nasilającej się wojny polsko-bolszewickiej poszukiwali sposobu opuszczenia miasta. Okazja nadarzyła się po wkroczeniu do Kijowa wojsk polskich. Pomocny wówczas okazał się znajomy lekarz rodziny, dowódca pociągu sanitarnego. Szybko otrzymali pozwolenie na wyjazd. Zostali załadowani do pociągu z rannymi i po długiej podróży dotarli do kraju.
Zamieszkali na Lubelszczyźnie, początkowo w Studziankach, następnie w miejscowości Wywłoczka, niedaleko Zwierzyńca, gdzie ojciec Zbigniewa otrzymał posadę u hr. Maurycego Klemensa Zamoyskiego w Ordynacji Zamojskiej. Oskar Ścibor-Rylski został dyrektorem i zarządcą tzw. klucza zwierzynieckiego, jednego z największych majątków ziemskich w II Rzeczypospolitej.