specjalny otwór wentylacyjny osłonięty pancernym kołpakiem oraz nowe jarzmo konstrukcji inż. J. Napiórkowskiego przystosowane do karabinu maszynowego wz. 25.

Kolejne badania przeprowadzono w Doświadczalnej Grupie Pancerno-Motorowej w Modlinie. Podczas tych testów stwierdzono, że TKW ma źle usytuowany środek ciężkości i prawa strona jest zbyt obciążona, co źle wpływa na zachowanie tankietki w czasie jazdy. Co prawda spodziewano się, że przy takim umiejscowieniu wieży (na prawej burcie) własności trakcyjne zmienią się, jednakże obciążenie było zbyt duże. Umiejscowienie wieży w osi symetrii, co rozwiązałoby problem złego usytuowania środka ciężkości, nie było jednak możliwe, bowiem wieża musiałaby się znajdować ponad silnikiem, absurdalnie wysoko. Ponadto zwrócono uwagę na to, że możliwość komunikacji pomiędzy członkami załogi jest bardzo ograniczona. Wynikało to z tego, że kierowca-mechanik i dowódca-strzelec umiejscowieni byli w dwóch różnych przedziałach, a pojazdu nie wyposażono w żadne środki łączności wewnętrznej. Po zakończeniu badań pojazd odesłano do Ursusa.