Klucki, urodzony na Morawach, utrzymywał bliskie kontakty z Janem Winklerem, czeskim pastorem w Nawsiu, a zapewne także z innymi cieszyńskimi Czechami, m.in.: profesorami miejscowego gimnazjum Janem Vondračkiem i Arnoštem Plucarem, lekarzami Josefem Fischerem, Drahotinem Nádherným i Josefem Vyskočilem. Od 1837 roku prenumerował czeskie czasopismo narodowe „Květy”. Żonaty z Niemką, w domu posługiwał się językiem niemieckim.

W rozmowach z polskimi chłopami używał języka polskiego, a tych, którzy próbowali rozmawiać łamaną niemieckim, nazywał „szwabami”, ganiąc ich za brak odwagi w posługiwaniu się ojczystym językiem. Wystawiał nie znającym niemieckiego chłopom ze Śląska Cieszyńskiego dokumenty w języku polskim, zaś nazwy wiosek i nazwiska wypisywał w ich oryginalnym brzmieniuNp. Cierlicko zamiast Terlitzko, Kocur zamiast Kotzur, itp.. W czasie rozpraw sądowych prowadzonych po niemiecku starał się utrzymywać kontakt ze swoimi klientami, rozmawiając z nimi po polsku. W efekcie Klucki zdobył sporą popularność i szacunek w środowisku chłopskim na Śląsku Cieszyńskim.