18 lutego 2006 udało się dostrzec eksplozję supernowej, położonej w odległości 440 mln lat świetlnych od Ziemi w galaktyce w gwiazdozbiorze Barana. Penetrujący kosmos satelita Swift wykrył wówczas, jak się okazało, wyjątkowo silny i długi, trwający 33 minuty rozbłysk promieni gamma. Zaobserwowany wybuch gamma, nazwany od daty jego odkrycia GRB 060218, trwał 100 razy dłużej niż większość rozbłysków GRB, co dało czas astronomom na skierowanie natychmiast w stronę zjawiska wielu spośród najpotężniejszych ziemskich teleskopów, i zarejestrowanie jego obrazów na różnych długościach fal. Obserwowanie przebiegu wybuchu promieniowania gamma w różnych częstotliwościach fal widzialnych i niewidzialnych umożliwiło dokładne zarejestrowanie śmierci potężnej gwiazdy – bo tym jest właśnie wybuch supernowej. Do tej pory wybuchy supernowych obserwowano zwykle tylko w niektórych zakresach widma fal elektromagnetycznych i od dość późnego momentu.

W marcu 2008 w gwiazdozbiorze Wolarza zarejestrowano rozbłysk gamma GRB 080319B, którego poświata była tak potężna, że można ją było dostrzec gołym okiem (o wielkości gwiazdowej ok. 5,3), chociaż do rozbłysku doszło ok.