Okres ten zaowocował w jego twórczości opowiadaniami "Markun", "Szatan Myśli", "Trakt w eterze" i artykułami "Wielki robotnik" oraz "O ulepszeniu klimatu", które łączyły fascynację osiągnięciami techniki i fantastyczne plany przyszłych osiągnięć ludzkiej pomysłowości, jak przemiana klimatu, zatrzymanie obrotów kuli ziemskiej i przesiedlenia ludzkości na Antarktydę. . W drugiej połowie lat 20. związany był z grupą literacką Przełom.

W Moskwie pozostał jedynie kilka miesięcy i został przeniesiony służbowo do Tambowa na stanowisko "gubernialnego melioratora". Spędził tam dwa lata w małomiasteczkowej atmosferze zawistnych biurokratów. Owocem doświadczeń tych lat jest "Miasto Gradow" – cierpka satyra na klasę bolszewickich urzędników. W tym czasie przygotowywał też tomik "Epifańskie śluzy", wydany ostatecznie w 1927. Postanowił rzucić pracę w Tambowie. Wkrótce ukazały się dwa teksty literackie, które przesądziły o losach pisarza: "Powątpiewający Makar", ogłoszony w 1929 w miesięczniku "Oktiabr", i "Na korzyść. Kronika biedniaków", wydana w 1931 opowieść-reportaż dotycząca kolektywizacji wsi w guberni woroneskiej. Dwuznaczną wymowę tych tekstów skrytykował Stalin, wkrótce krytycy literaccy zaczęli obrzucać Płatonowa oskarżeniami utrzymanymi w stylu donosów stalinowskiej epoki.