Reksistowscy parlamentarzyści przyszli na inauguracyjną sesję z miotłami na ramieniu, symbolem tego, co miało czekać skorumpowanych polityków.

W marcu 1937 r. doszło do kryzysu wśród reksistów z powodu wystawienia w przedterminowych wyborach przez Degrelle'a swojej kandydatury na premiera przeciwko przywódcy Belgijskiej Partii Katolickiej, Paulowi van Zeelandowi. Doprowadziło to do potępienia ruchu reksistowskiego przez prymasa arcybiskupa Malines. Przeciwko ruchowi reksistowskiemu stanęła zwarta koalicja wszystkich liczących się partii politycznych. Chociaż otrzymał on 19% głosów, było to jednak zbyt mało, aby odegrać decydującą rolę w życiu kraju. W kolejnych latach poparcie dla reksistów spadało, co było w dużej mierze spowodowane wycofaniem poparcia przez hierarchię Kościoła katolickiego. W rezultacie w wyborach parlamentarnych w 1939 r. zdobyto tylko 4,4% głosów (4 mandaty).