W latach 1915–1916 pojawiły się samoloty przenoszące nieco większy ładunek bomb i lepiej przystosowane do bombardowania, jak Martinsyde G.100 Elephant, RE7 i Sopwith 1½ Strutter.

Pierwszymi w pełni udanymi specjalnymi bombowcami lekkimi, które pojawiły się w 1917 roku, były samoloty zakładów Airco, skonstruowane przez Geoffreya de Havillanda: DH-4 i DH-9. Zabierały one po 227 kg bomb, przy sporej szybkości 180 km/h. Na samolotach tych typów spoczął główny ciężar bombardowania dziennego do końca wojny. Dalsze rozwinięcie tej konstrukcji stanowił DH-9A z 1918 roku, zabierający do 330 kg bomb i uważany za najlepszy bombowiec lekki I wojny światowej. Do końca wojny wyprodukowano około 1500 DH-4, 3204 DH-9 i 885 DH-9A, produkcję tych ostatnich kontynuowano również po wojnie. Samoloty DH-4 i DH-9 były produkowane na licencji również przez inne państwa, w tym przez USA.

Bombowce średnie i ciężkie Wielka Brytania rozwijała w czasie I wojny światowej także większe bombowce, o większym udźwigu bomb, zdolne do dalszych lotów na zaplecze przeciwnika.