Stalin zatwierdził uchwałę "O dziesięcioletnim planie wojennej budowy okrętów na lata 1946-1955", zgodnie z którym planowano kontynuację budowy dużych ścigaczy projektu 122a. Ale w tym samym czasie między Marynarką Wojenną i przemysłem okrętowym powstały rozbieżności co do koncepcji dalszego budownictwa floty. Flota nalegała na projektowanie jednostek z uwzględnieniem wszystkich nowych projektów, także tych nie sprawdzonych jeszcze w praktyce. Przemysł okrętowy zaś, choć zdawał sobie sprawę z niedostatków przedwojennych opracowań, przedkładał kontynuację budownictwa okrętów według starych projektów z minimalnymi zmianami, co zapewniało natychmiastowy "zastrzyk" ogromnych środków finansowych, których część można było wykorzystać dla potrzeb własnych stoczni.
Ludowy Komisarz Przemysłu Okrętowego I.I. Nosienko, opierając się na realnej sytuacji zniszczonego wojną przemysłu, 26 listopada 1945 r. przedstawił Państwowej Komisji Planowania, założenia do programu "Zadania do realizacji planu dziesięcioletniego". W jednym z rozdziałów dokumentu przytaczano wykaz niedokończonych okrętów, które zostały rozebrane na pochylniach. Właśnie taki los spotkał dalekowschodnie duże ścigacze projektu 122a (numery stoczniowe 37 – 42), których budowę rozpoczęto w 1942 r. i które były gotowe od 5,4 do 5,7%. Za to na 1946 r.