Duża część równika galaktycznego była badana dokładniej poprzez parokrotne powtarzanie obserwacji. Koniec misji zbiegł się z wyczerpaniem paliwa. Starczyło go na więcej manewrów niż zakładano, dzięki bardzo starannym ich przemyśleniu. Blisko 50% sfery niebieskiej zostało przeanalizowane przez COS-B. Statek obracał się w tempie 10 obr./min.

COS-B niósł jeden duży eksperyment zaprojektowany i wdrożony przez grupę laboratoriów naukowych zwaną Caravane Collaboration. Teleskop promieniowania gamma (Gamma-Ray Telescope) pracował bez przeszkód przez całą misję. Jedyną komplikacją było sporadyczne złe funkcjonowanie komory iskrowej (i nieuchronne starzenie się gazu w tejże). Zjawisko to było minimalizowane przez system uzupełniania gazu umożliwiający opróżnienie i ponowne napełnienie komory iskrowej. Szybkość pogarszania się jakości gazu malała z czasem, co umożliwiało zwiększenie czasu między przepłukiwaniami z początkowego raz na 6 tygodni do 36 tygodni, pod koniec misji (listopad 1981 roku). Komora iskrowa pracowała w pełni sprawnie do końca misji.

System telemetrii statku korzystał z nadajnika (6,5 W; modulacje: PCM, PSK i PM; prędk. 160 lub 320 bps;