W półfinale dwie pary wyłoniły dwóch finalistów.
Kolejny znakomity sezon w wykonaniu klubów z Kolumbii – dwa kluby awansowały do ćwierćfinału, Deportivo Cali, oraz Once Caldas, który później dotarł aż do finału i zdobył trofeum. Gdyby nie ten fakt, można by uznać, że turniej odbył się pod dyktando dwóch największych potęg kontynentu – Argentyny i Brazylii, których 5 klubów dotarło do najlepszej ósemki. Ósmym ćwierćfinalistą był klub z Wenezueli, Táchira San Cristóbal, co obok triumfu Once Caldas było największą niespodzianką tej edycji Copa Libertadores.
Najsłabiej w tej edycji turnieju spisały się kluby chilijskie, które zajęły ostatnie miejsca w swoich grupach. Najgorzej zaprezentował się klub CD Cobreloa, który przegrał wszystkie swoje mecze. Także żaden z klubów Boliwii i Paragwaju nie zdołał awansować do fazy pucharowej.