W tym okresie zakon augustianów-eremitów ponownie podjął starania o odzyskania kompleksu klasztornego. Roszczenia te zostały definitywnie odrzucone przez cesarza Karola VI Habsburga w 1740 roku.

Pozostałości po augustianach Kościółek poaugustiański do dzisiaj stanowi malowniczy element miasta. Pomimo zakrętów historii, związanych z sytuacją Kościoła katolickiego w protestanckiej Rzeszy i w systemie komunistycznym, miał szczęście jako filia fary miejskiej, przetrwać do naszych czasów. W 1965 roku został on wpisany do rejestru zabytków. Obecnie należy do parafii NMP Matki Kościoła. Poza niezmienionym wyglądem zewnętrznym, którego surowość nasuwa skojarzenia z eremickim charakterem zakonu, jedynym akcentem dawnych wieków we wnętrzu kościółka jest zabytkowa drewniana, niepolichromowana ambona. Prowadzą do niej schodki z zakrystii. Tematycznie przypomina ona kazalnicę z kościoła św. Jerzego – jej kosz zdobią płaskorzeźby czterech ewangelistów. Baldachim wieńczy figura Chrystusa Dobrego Pasterza. Budynek poklasztorny nie miał tyle szczęścia, co kościół. Na przestrzeni ostatnich wieków był wykorzystywany przez miasto w rozmaitych celach, głównie gospodarczych. W XVI w. został on przebudowany.