Przy pomocy tego traktatu uregulowano także spory dotyczące przebiegu granicy przez Cieśninę Magellana.

Załogi statków opływających od południa Amerykę Południową przywoziły do Europy wieści o niegościnności Ziemi Ognistej, opisując ją jako nie nadającą się do zasiedlenia. W rzeczywistości jednak wcale nie jest to najrzadziej zaludniona prowincja Argentyny. Gęstość zaludnienia równa 4,75 mieszkańca/km², jest wyższa niż w pięciu prowincjach leżących na kontynencie. Jest to wynikiem kilku fal imigracji.

Gorączka złota na Ziemi Ognistej rozpoczęła się ok. 1883 roku. Wielu Chorwatów przybyło tu wówczas w poszukiwaniu złota. Ten „bieg po złoto” przyniósł efekt uboczny w postaci poprawy infrastruktury wyspy, na przykład założenia na niej telegrafu. Choć w 1910 złoża złota wyczerpały się, większość imigrantów zdecydowała się na pozostanie.

Po utworzeniu Gobernación Marítima de Tierra del Fuego w roku 1943, rozpoczęto budowę baz morskich w Ushuaia i Río Grande, a także lotniska.