Po kapitulacji powstania wywieziony do Stalagu X B znajdującego się w miejscowości Sandbostel pod Hamburgiem. Zbiegł podczas transportu wiozącego go do kolejnego obozu. Podróżując przez całe Niemcy bez żadnych dokumentów, zdołał dzięki dobrej znajomości języka niemieckiego w listopadzie 1944 roku dostać się do Gdyni. Nawiązał kontakt z Tajnym Hufcem Harcerzy i wraz z nim zorganizował akcję B-1 oraz akcję B-2. W wyniku akcji B-1 sfotografowano okręty znajdujące się w porcie w Gdyni. Informacje przekazano Brytyjczykom, którzy w dniach 18–19 grudnia 1944 roku przeprowadzili nalot na port w Gdyni zatapiając wiele jednostek, między innymi niemiecki pancernik „Schleswig-Holstein”.

Po wojnie skończył studia ekonomiczne i pracował przez wiele lat jako dyrektor Zespołu Szkół Chemicznych w Gdyni-Cisowej.

Autorstwo zdjęć sygnowanych pseudonimem „Joachim” było zagadką przez wiele lat, dopóki nie zostało rozszyfrowane w 1979 roku przez prof.