Nominacja Fouqueta na ten urząd została przyjęta pozytywnie przez zamożniejszych przedstawicieli społeczeństwa, gdyż młody Nicolas swoje bogactwo zawdzięczał głównie ożenkowi z Marią Castille w 1651 roku, która również wywodziła się z zamożnego rodu.
Wysokie stanowisko (nadal był prokuratorem generalnym) chroniło przed śledzeniem jego transakcji finansowych. Długie wojny i zachłanność dworzan zmuszały nadintendenta tymczasowo do pożyczek pokrywanych jego własnym imieniem, aby zaspokoić finanse dworu. Jednakże wkrótce przemienił tę wymianę swoich i publicznych środków na swój zysk. Majątek Fouqueta przekraczał już nawet Mazariniego. thumb|left|Pałac w Vaux-le-Vicomte Po śmierci Mazarina 9 marca 1661 roku Fouquet oczekiwał, iż zostanie szefem rządu, jednak Ludwik XIV tracił zaufanie do swojego ministra. Jean-Baptiste Colbert wzmocnił jeszcze nieufność króla negatywnymi sprawozdaniami o deficycie i obarczał winą głównie Fouqueta. Fouquet afiszował się ze swoim bogactwem i zainwestował ogromne sumy w pałac na swojej posiadłości w Vaux-le-Vicomte, który wielkością, przepychem i wspaniałością dekoracji nadał przedsmak pałacu w Wersalu. Tutaj zbierał rzadkie manuskrypty, piękne obrazy, klejnoty, zbiory antyczne, a poza tym lubił się otaczać artystami i pisarzami.