Przy okazji oplatał Bizancjum siecią swoich politycznych wpływów, nigdy bowiem ostatecznie nie zrezygnował z ambicji zajęcia Konstantynopola.
Zabiegi o dziedziczność tronu w Rzeszy Henryk umacniał też wewnętrzną spoistość i władzę centralną Rzeszy Niemieckiej, jednocześnie prowadząc szeroko zakrojoną politykę dynastyczną. Chcąc uzyskać dziedziczność tronu w Niemczech, w 1196 Henryk zwołał Hoftag w Würzburgu, podczas którego zaproponował książętom niemieckim prawo dziedziczenia lenn przez boczne linie ich rodów oraz aneksję królestwa Sycylii do Rzeszy. W swych staraniach o dziedziczność niemieckiej korony cesarz miał po swojej stronie arcybiskupa Moguncji i zarazem kardynała-legata, Konrada von Wittelsbacha. Z jego pomocą początkowo zdobył aprobatę większości książąt. Ostatecznie jednak dyplomatyczna kontrofensywa ich adwersarza, arcybiskupa Kolonii Adolfa doprowadziły do upadku całego planu. Mimo że projekt monarchii dziedzicznej przepadł, jeszcze w 1196 Fryderyk został wybrany na króla Niemiec, co gwarantowało Hohenstaufom sukcesję przynajmniej w następnym pokoleniu. Tymczasem narastało napięcie w stosunkach cesarsko-papieskich. Celestyn III skarżył się, że Filip Szwabski narusza prawa papieża i miast lombardzkich.