Wojna polsko-ukraińska i polsko-bolszewicka spowodowały, że polskiemu rządowi zależało na wzmocnieniu „polskości” na Kresach Wschodnich. Kolejny raz mobilizowano nowych osadników, z których większość stanowili żołnierze odznaczeni w walce o niepodległość i w wojnie 1920. Jedną z takich rodzin była rodzina Gerlachów, która przeniosła się w latach 1925–1926 z Rzeszowszczyzny do Podhajec. Miejsce w Podhajcach, gdzie mieszkali osadnicy do lat trzydziestych, nazywano Kolonią lub Holendry-Kolonią. Później już występowała nazwa Mazury – były one niejako przedłużeniem przysiółka Holendry.
W dniach 7–8 października 1933 odbyły się w Podhajcach uroczystości związane z obchodami 250. rocznicy odsieczy wiedeńskiejInformacje z dokumentu Z.65/33 sporządzonego przez Komendanta Posterunku Policji Państwowej w Podhajcach 9 października 1933 (AGAN w Warszawie) za: . mały|Lata 30. Pracownicy Poczty Polskiej przed Urzędem Pocztowo-Telegraficznym w Podhajcach mały|Budynek, w którym przed II wojną światową mieścił się Ratusz
Ważnym miejscem w mieście był Urząd Pocztowo-Telegraficzny usytuowany nieopodal szkoły, przy ul. Jana III Sobieskiego. Ruch przesyłek pocztowych pomiędzy dworcem PKP a urzędem odbywał się dwa razy dziennie – za środek transportu służył wóz konny. Z tą samą częstotliwością listonosze rozwozili przesyłki do adresatów. Poczta była również miejscem nadawania telegramów, a także odbywania rozmów telefonicznych.