Restrykcyjna polityka pieniężna miała zapewnić wysoki poziom stóp procentowych, likwidować deficyt budżetowy i ograniczać jego wydatki. Natomiast ekonomia podażowa, której zwolennikiem był Reagan, zakładała zwiększenie podaży, skłanianie przedsiębiorców do wzrostu produkcji i inwestycji. Efekt ten chciał osiągnąć przez obniżanie podatków, pobudzanie oszczędności, powiększanie zasobów kapitału. Reaganomika była zatem połączeniem koncepcji podażowych i monetarystycznych.

thumb|Prezydent Ronald Reagan razem z Margaret Thatcher, premier Wielkiej Brytanii, w Camp David

Teoria ta mówiła, że główne źródła trudności gospodarczych leżą po stronie podaży. Dążyła ona do prywatyzacji sektora publicznego, decentralizacji, hamowania rosnącej inflacji oraz, jak już wspomniano, ograniczania podatków, co z jednej strony zmniejszyło wpływy do budżetu państwa, ale również pobudziło prywatne inwestycje. Wysokie wydatki na cele militarne spowodowały znaczny wzrost deficytu budżetowego, ale także wyraźnie pobudzały popyt. Wysoki był również poziom stóp procentowych, aprecjacja amerykańskiego dolara oraz pogorszenie bilansu handlu zagranicznego, które objawiało się nadwyżką importu.