Sporym powodzeniem cieszyły się jego dwa filmy z początku lat 90. – Johnny Wykałaczka (komedia pomyłek, gdzie odtwarzał podwójną rolę włosko-amerykańskiego gangstera oraz jego sobowtóra – zwykłego kierowcy szkolnego autobusu, który staraniem żony tego pierwszego zostaje wmanewrowany w świat gangsterskich rozgrywek w Palermo), oraz Potwór (gdzie wciela się w rolę drobnego cwaniaczka, który zostaje podejrzany o serię morderstw i w związku z tym jego życie zostaje poddane infiltracji przez młodą policjantkę).
Światową sławę przyniosła Benigniemu tragikomedia o Holocauście – Życie jest piękne z 1997. W wyreżyserowanym przez siebie filmie Benigni tradycyjnie zagrał główną rolę – prostodusznego półkrwi Żyda Guido, a Braschi wcieliła się w Dorę, jego ukochaną. Film zaczyna się jak farsa – serią gagów, gdy Guido wdraża w życie szalone pomysły, by tylko zwrócić uwagę Dory. Wraz z upływem czasu atmosfera gęstnieje, do Włoch wkraczają Niemcy. Guido z rodziną trafia do obozu koncentracyjnego, gdzie stara się chronić syna przed okrucieństwem obozowej rzeczywistości.