Wygodne położenie w dorzeczach Dźwiny, Berezyny i Niemna sprzyjało rozwojowi niezależnej gospodarki i kultury połockiej ziemi, ustanowieniu szerokich powiązań handlowych z szeregiem krajów Zachodu i Wschodu i południową Rusią. Przyczyniał się do tego także przechodzący przez Księstwo szlak wodny "od Normanów do Greków", sprzyjający rozwojowi rzemiosła i handlu.

W końcu XIII-XIV w. źródła pisemne wspominają oficjalne umowy między Rygą, Połockiem i Witebskiem, później także Ułłą i Bieszenkowiczami dotyczące handlu na Dźwinie. Co roku na naddźwińskich przystaniach ładowano wosk, miód, konopie i inne towary. Wygodne położenie geograficzne sprzyjało wzrostowi i rozwojowi gospodarczemu naddźwińskich osad, jednak warunki przyrodnicze – wiele lasów, jezior, bagien, przewaga piaszczystych gleb – nie sprzyjały rozwojowi rolnictwa. Dlatego gospodarka miała tu charakter bardziej przemysłowy. Rozwijała się eksploatacja lasów: bartnictwo, łowiectwo, rybołówstwo i hodowla. Bieszenkowicze po raz pierwszy wspomniane są w źródłach pisanych w 1447 (według A. Sapunowa) lub w 1460 (według W. Turczynowicza).