Niesienie pomocy i uzdrawianie to nie jedyne zajęcia, jakimi trudniły się szeptuchy. Specjalistami od tego typu praktyk tradycyjnie zostawały takie osoby jak młynarz, pastuch, leśnik, pasiecznik, piwowar, kowal, rybak, myśliwy, ksiądz (lub pop), grabarz, cieśla, garncarz, muzykant, krawiec – czyli osoby trudniące się nierolniczym charakterem pracy. Głęboko zakorzenione w świadomości lokalnej społeczności, było traktowanie szeptuna za osobę obcą, przez co często oddzielano go terytorialnie od wioski. Bardzo często znachorki mieszkały za wsią czy też pomiędzy wsiami. Współcześnie zwyczaj ten uległ zatarciu.
Inicjacja szeptuchy Warunkiem otrzymania daru leczenia przez przyszłą szeptuchę jest przede wszystkim chęć jego przyjęcia. Wtedy też przyszłej szeptusze przekazywane zostają teksty modlitw oraz informacje dotyczące sposobu ich użycia. Najczęściej szeptuchy chcą, by dar od Boga pozostał w rodzinie, więc przekazują go osobom spokrewnionym. W przeszłości zdarzało się, że osoby posiadające dar spotykały się z zazdrością swoich sąsiadów, gdyż umiejętność leczenia znacznie podnosiła status jednostki – szeptucha stawała się jedną z najważniejszych osób w społeczności, ze względu na swoje zdolności. Obecnie sprawa wygląda trochę inaczej, gdyż młodsze pokolenia nie są zbyt chętne do pełnienia roli uzdrowiciela w rodzinnej wiosce.