dworach, prowadzenie tajnego szkolnictwa. Prowadzono również działania wywiadowcze i kontrwywiadowcze na rzecz ZWZ–AK. Były też zadania podyktowane potrzebami chwili, jak tworzenie tajnych podchorążówek. Jedną z dziedzin, którą „Uprawa” najlepiej rozwinęła, była akcja sanitarna, która rozwinęła się szczególnie w 1944 roku. Polegała ona na szkoleniu sanitariuszek oraz gromadzeniu leków i narzędzi chirurgicznych, wyposażeniu w nie wyznaczonych obiektów – w pierwszym rzędzie dworów. Zdołano nawet zorganizować sześć szpitali podziemnych w terenie.
Po wojnie Tadeusz Bór-Komorowski jednoznacznie ocenił zasługi „Uprawy”: Gdyby nie „Uprawa” – „Tarcza” Armia Krajowa nie mogłaby była spełnić wielu swoich zasadniczych zadań […] opieka „Tarczy” uchroniła od głodu, demoralizacji i rabunku wiele oddziałów partyzanckich powstających jak grzyby po deszczu po 1943 roku.
W Krakowie na budynku przy ul. św.