Miał nawet dopuścić się profanacji świątyni, za co ojciec wygnał go na wieś.
Po trzech latach Cusi powrócił do stolicy i oznajmił ojcu, że przeżył objawienie, podczas którego bóg-stwórca, Wirakocza, oznajmił mu, iż plemię Chanca zamierza podnieść bunt przeciwko dominacji Inków. Informacja wydawała się nieprawdopodobna, toteż Yahuar Huacac nie potraktował jej poważnie, uznając syna za obłąkanego.
Wkrótce jednak proroctwo spełniło się, Chanca podnieśli bunt, a ich wielotysięczna armia podeszła pod Cuzco. Zatrwożony Yahuar opuścił stolicę pozostawiając ją własnemu losowi. Wtedy też dowództwo nad armią Inków objął Cusi i wespół z plemieniem Ajmarów odniósł nad Chanca wielkie zwycięstwo. Inkowie postanowili wówczas przekazać koronę Cusiemu, tym samym pozbawiając tronu Yahuara Huacaca. Nowy monarcha przyjął imię na cześć swojego boskiego opiekuna (legenda ta występuje również w innej wersji; władcą, który tchórzliwie zbiegł ze stolicy, miał być sam Viracocha, natomiast zwycięzcą Chanca jego syn - Pachacutec).