Podział pracy w obozach drwali doprowadził stopniowo do specjalizacji pracy w zespołach. Powstały grupy drwali, takie jak „gwizdacze” i „wspinacze”. Zadaniem „gwizdacza” było ostrzeganie innych drwali gwizdem, gdy drzewo, które ścinali, zaczynało się niebezpiecznie chwiać. Dobry „gwizdacz” musiał być spostrzegawczy i myśleć szybko, gdyż to od niego zależało życie załogi. „Wspinacz” używał stalowych haków i liny do wspinania się na drzewa, gdzie ścinał ich konary i wierzchołek. Przed wynalezieniem nowoczesnych silników spalinowych używano maszyn napędzanych parą lub siłą zwierząt do przenoszenia pni drzew do najbliższej stacji kolejowej lub tartaku. Inną metodą transportu drewna było spławianie go, czyli wrzucanie pni do rzeki i pozwalanie im na płynięcie z prądem, aż do miejsca, gdzie były wyławiane.

Dzisiejszy drwal Nowoczesna technologia zmieniła w znacznym stopniu pracę drwala. Choć podstawowe zadanie ścinania drzew pozostało takie samo, metody i narzędzia uległy znacznej modernizacji. Dziś używa się potężnych maszyn, mogących ścinać i transportować olbrzymie drzewa. Zwraca się także większą uwagę na bezpieczeństwo i ochronę środowiska.