Przez ponad tysiącletni okres istnienia cesarstwa jego stolicę Konstantynopol zdobyto tylko dwukrotnie – w 1204 r., podczas IV krucjaty, oraz w 1261 r., kiedy to Bizantyjczycy odzyskali ją z powrotem. Osłabione imperium nie podźwignęło się jednak z upadku i w pierwszej połowie XV wieku obejmowało jedynie sam Konstantynopol i niewielkie obszary na Peloponezie. Mimo to, dzięki samemu istnieniu, w szczególności dzięki stolicy i symbolowi cesarstwa – Konstantynopolowi, na dużych obszarach utrzymane zostały podstawy państwowości bizantyńskiej. Cesarstwo zachowało też swój ogromny autorytet jako ojczyzna i oparcie dla prawosławia. Dawne imperium otaczały ziemie muzułmańskich Turków Osmańskich, którzy postrzegali Konstantynopol jako główną przeszkodę dla narzucenia swej władzy całemu regionowi.
Państwo tureckie, szybko rosnące w potęgę i rozszerzające swoje granice, od dawna przygotowywało się do zdobycia Konstantynopola. Na samym początku XV wieku sułtan osmański Bajazyd dotarł ze swoimi wojskami pod mury wielkiego miasta, jednak wyprawa zbiegła się z najazdem Tamerlana na imperium tureckie. W 1402 r. zadał on Turkom druzgocącą klęskę w bitwie pod Ankarą, która na pół stulecia odsunęła ostateczną wyprawę na Konstantynopol.