Na terenach nad Zatoką Ryską, w Kurlandii, język i kultura Liwów znalazły się również pod wielkim naporem Łotyszy i Rosjan, jednak przetrwały na samym krańcu Półwyspu Kurlandzkiego. Kilka okoliczności sprawiło, że mieszkańcy tych terenów, znanych jako Līvõd Rãnda (Wybrzeże Liwskie), nie podporządkowali się łotewskiemu naporowi i byli zbyt silni, aby się zasymilować. Jednym z powodów był fakt, że wspólnota Liwów z tego obszaru była silnie związana z morzem i rybołówstwem, zaś Łotysze byli silniej związani z lądem i rolnictwem. Ta różnica spowodowała, że związki między tymi grupami etnicznymi były słabe. Po drugie, Wybrzeże Liwskie było odgraniczone od reszty kraju gęstymi obszarami leśnymi i bagiennymi. Liwowie z półwyspu utrzymywali znacznie więcej kontaktów z Estończykami zamieszkującymi wyspę Saaremaa, położoną na północ od Zatoki Ryskiej, niedaleko przylądka w Kolce, jednej z głównych osad Liwów. W takiej izolacji liwscy rybacy zachowali swoją tożsamość narodową przez długie wieki, aż do wieku XX, kiedy na te tereny wkroczyły walki między mocarstwami światowymi, co zakłóciło spokojną egzystencję Liwów.