Bowen pozbawiony przez lata złudzeń odmawia.

W ruinach Avalonu Draco mówi, że smoki muszą zasłużyć na pójście do nieba, inaczej dusza grzesznego smoka zniknie, jakby nigdy nie istniała. Wyjawia też, iż to on oddał połowę serca Einonowi. W ten sposób chciał ratować go przed złem i go odmienić, a tym samym zasłużyć sobie na pójście do nieba. Wiedząc, że zgrzeszył smok boi się śmierci, ponieważ nie wie, czy jego dusza po prostu zniknie, czy może pójdzie do nieba. Wraz z Draco, Karą, mnichem Gilbertem i mieszkańcami Bowen napada na zamek. Okazuje się jednak, że Einona nie można zabić, dopóki przy życiu pozostaje Draco. Jednak by ratować królestwo, Draco prosi Bowena by go zabił, tak aby zginął także Einon. Jego przyjaciel z bólem serca czyni to, co smok nakazał. Draco i Einon giną.