Rozwiązaniem tego kryzysu, jak powiedział, nie jest powrót do społeczeństw łowców-zbieraczy, które Bookchin określił jako ksenofobiczne i aprobujące wojnę. Bookchin również sprzeciwił się „polityce zwykłego protestu, pozbawionej treści programowych, proponowanej alternatywy i ruchu na rzecz nadania ludziom kierunku i ciągłości”. Twierdził on, że potrzebujemy „ciągłej świadomości, że irracjonalność danego społeczeństwa jest głęboko zakorzeniona, że jego poważne patologie nie są odosobnionymi problemami, które można leczyć fragmentarycznie, ale muszą być rozwiązywane poprzez zamianę często ukrytych źródeł kryzysu i cierpienia - że sama świadomość jest tym, co może utrzymać ruch razem, nadać mu ciągłość, zachować jego przesłanie i organizację ponad danym pokoleniem, a także rozszerzyć jego zdolność do radzenia sobie z nowymi problemami i zmianami”.
Odpowiedź leży więc w komunaryzmie, systemie obejmującym bezpośrednio demokratyczną organizację polityczną zakotwiczoną w swobodnych federacyjnych zgromadzeniach ludowych, decentralizacji władzy, braku jakiejkolwiek dominacji i zastępowaniu kapitalizmu skoncentrowanymi na człowieku formami produkcji.
Ekologia społeczna