Sygnał z gitary dociera do uszu słuchacza jako suma częstotliwości harmonicznych, a sygnał bardziej prostokątny zawiera ich więcej, więc zmianę kształtu słuchacz odbiera jako dodanie wyższych harmonicznych. Barwa dźwięku staje się ostrzejsza. Jednak – o ile ostra barwa bywa pożądana w niektórych gatunkach muzyki – o tyle jej zbyt wyraźna zmiana w trakcie wybrzmiewania jest niepożądana i określana w żargonie polskich gitarzystów jako „siara, piach, piasek” (ang. fizz). Faza zwolnienia nie sprawia problemów, gdyż końcowe wybrzmiewanie zachodzi pod progiem obcinania, więc widmo sygnału się nie zmienia. Problematyczna jest natomiast faza podtrzymania, na początku której dodatkowych harmonicznych (wynikających z obcinania) jest dużo, a na końcu wcale – tzn. pozostają tylko naturalne harmoniczne, zawarte w czystym dźwięku z gitary. Aby temu zapobiec stosuje się filtrację sygnału na wyjściu overdrive’u. Specjalne wzmacniacze gitarowe, potocznie nazywane „piecami”, mają wbudowane głośniki o silnym tłumieniu wysokich częstotliwości (powyżej 5–5,5 kHz), co zapewnia optymalną filtrację.