Podobne praktyki odbywały się w starożytnych Indiach, gdzie prostytucję sakralną praktykowały dewadasi, które uważano za ucieleśnienie bogini Lakszmi.
Kultura indyjska Prostytucja sakralna znana była również w starożytnych Indiach, gdzie przy świątyniach hinduistycznych praktykowały ją tancerki świątynne, tzw. dewadasi (bajadery). Dewadasi (w sanskrycie to słowo oznacza „boska niewolnica”) tradycyjnie również tańczyły taniec bharatanatjam, który sam w sobie nie wiąże się z prostytucją sakralną.
W Indiach, zwłaszcza południowych, szeroko rozpowszechniona była prostytucja świątynna – religia niezwykle ściśle wiązała się z seksem. Indyjskie prostytutki świątynne zwane też tańczącymi dziewczętami, obok kapłanów – cieszyły się najwyższym uznaniem wśród personelu świątynnego. Jeszcze do niedawna były one, podobnie jak greckie hetery, prawie jedynymi wykształconymi kobietami w Indiach. Te od dzieciństwa poślubione bóstwu kapłanki musiały prostytuować się z każdym mężczyzną, obojętnie do jakiej należał kasty. Oddawanie się mężczyznom nie było postrzegane negatywnie – szanowane rodziny uważały za prawdziwy zaszczyt poświęcenie swych córek służbie świątynnej. W samym tylko okręgu Madras było około 12 tysięcy prostytutek świątynnych.