Część tych armat zdobyli Niemcy podczas kampanii wrześniowej i wprowadzili je do służby pod oznaczeniem 10.5 cm FK 29 (p). W 1940 Finlandia zakupiła od Niemiec 54 egzemplarze tych armat, które dotarły do Finlandii w październiku tego roku i otrzymały oznaczenie 105 K/29. Podczas wojny kontynuacyjnej armaty te stanowiły wyposażenie pięciu dywizjonów artylerii ciężkiej. Łącznie wystrzeliły 144869 szt. amunicji. W czasie wojny kontynuacyjnej Finlandia cierpiała na poważne braki w artylerii dalekonośnej, w związku z czym zakup poważnie wzmocnił fińskie możliwości rażenia oddalonych celów oraz prowadzenia ognia przeciwbateryjnego. Artylerzyści fińscy lubili działa, ale problematyczne okazały się zapłonniki.

Z 54 otrzymanych armat 40 dostarczono na pokładzie S/S Inga 2 października 1940, a 14 dotarło na pokładzie S/S Widor 9 października 1940. Latem 1944 roku 4 Korpus Armii Fińskiej stracił 8 dział na terenie przesmyku karelskiego. W Finlandii stosowano amunicję rozdzielnego ładowania elaborowaną trotylem, szneiderytem oraz amatolem. Nie stosowano nabojów scalonych.