Decyzja walki poza miastem miała trzy powody: niewystarczająca ilość piechoty do prowadzenia walki obronnej, większość armii stanowiła kawaleria, a także strach przed zdewastowaniem Podhajec, które były własnością Potockiego.
Armia została podzielona na trzy rzuty: Pierwszy rzut dowodzony przez Jana Sobieskiego składał się z około 1470 jazdy pancernej oraz około 170 piechurów oraz armaty (dowodzone przez Marcina Kątskiego). Drugi rzut dowodzony przez Feliksa Potockiego składał się z około 1700 husarzy i jego celem było wykonanie przeciwuderzenia w momencie gdy pierwszy rzut zatrzyma Tatarów. Lewe skrzydło dowodzone było przez Krzysztofa Skarbka z kolei prawe przez Żaboklickiego. Rzut ten był ustawiony około 500 kroków za pierwszym rzutem aby pozwolić kawalerii na nabranie rozpędu podczas szarży. Trzeci rzut dowodzony przez Michała Potockiego był odwodem składającym się z około 1270 pancernych którzy walczyli w dniu poprzednim. Za trzecim rzutem rozbito obóz w którym przechowano dobytek hetmana i towarzyszy. Obóz chroniony był tylko przez czeladź, reszta piechoty obsadziła przedmieścia.