Wkrótce dochodzi do zamachu na życie panny Gilchrist, przyjaciółki i damy do towarzystwa Cory. Kobieta ledwie uchodzi z życiem. Prawdopodobnie jest ona w posiadaniu jakiejś cennej informacji, którą Cora podzieliła się z nią przed śmiercią. Okazuje się, że staruszka faktycznie podsłuchała swego czasu rozmowę swojej pani z Richardem, który wyznał jej wtedy, że obawia się o własne życie.
Podejrzanych przybywa – niemal nikt z członków rodziny nie ma pewnego alibi na czas śmierci Cory i zamachu na pannę Gilchrist. Poirot zdaje sobie sprawę z trudności śledztwa, jednak wpada na pewien pomysł. Postanawia zebrać wszystkich podejrzanych w domu Richarda pod pretekstem rozdzielenia rzeczy po zmarłym. Detektyw liczy na to, że nieuważny morderca wyda się w podczas rozmowy.
Szwagierka Richarda i Cory, Helen, zdaje się przypomnieć sobie dziwną rzecz w zachowaniu pani Lansquett podczas pogrzebu brata. Sama nie wie, co dokładnie nie pasowało jej w jej zachowaniu, lecz jest pewna, że powinna była na coś zwrócić uwagę. Kiedy w końcu udaje jej się odpowiedzieć samej sobie na to pytanie, postanawia skonsultować się w tej sprawie z prawnikiem rodziny, panem Entwhistle. Jednakże w momencie, kiedy chwyta za telefon, ktoś powala ją silnym ciosem w głowę.