Podczas trwania konfederacji barskiej wspierała cały czas męża (regimentarza Generalności Litewskiej od roku 1769), odbywając z nim wspólnie większość podróży związanych z koordynacją działań wojennych. W roku 1770 przerwali na kilka miesięcy działalność, przebywając w gościnie u biskupa Ignacego Krasickiego. W roku 1772 za namową Anny Jabłonowskiej wyjechali do Francji. Teofila Sapieżyna długo wierzyła w możliwość porozumienia środowisk konfederackich z królem. Próbowała rozszerzyć wpływy środowiska konfederackiego we Francji, prowadząc w imieniu przywódców konfederacji m.in. z Ludwikiem XV.
Małżonkowie powrócili do kraju pomiędzy rokiem 1779 a 1784, przeprowadzając formalną separację. Sapieżyna osiadła w Czołhaniu, nazywanym przez nią Teofilpolem. Stopniowo coraz rzadziej pojawiała się w Warszawie, dążąc do osiadłego trybu życia. Pod koniec życia popadała w coraz większy ekscentryzm, polegający m.in. na chowie coraz większej ilości psów (szczególnie białych mopsów) i papug. Jej gospodarka stawała się coraz bardziej nierentowna, co okazało się dopiero po jej śmierci, kiedy podliczono zadłużenie jej dóbr wynoszące 5 milionów złotych. Zmarła w osamotnieniu w Czołhaniu (Teofipolu) w roku 1816.