Pod koniec 1904 oddał swój obraz celem wystawienia w Salonie Zachęty. Jurorzy nie przyjęli dzieła z uwagi na fakt, że Pawliszak na oddanym obrazie umieścił innego artystę, L., z którym pozostawał w konflikcie. Celowo powiesili inny jego obraz obok dzieła malarza, z którym Pawliszak był we wrogich stosunkach. Urażony artysta ostentacyjnie zabrał swój obraz w dniu wernisażu i wysłał do członków jury obelżywe listy. Xawery Dunikowski na list odpisał, że jako od niepoczytalnego satysfakcji odeń nie żąda, co bardzo wzburzyło Pawliszaka, który był uważany za gwałtownika. 18 stycznia 1905 Pawliszak usiłował spoliczkować Dunikowskiego, gdy ten jadł obiad z właścicielem salonu sztuki Janem Krywultem w restauracji Lijewskiego przy Krakowskim Przedmieściu 8 w Warszawie. Rzeźbiarz wydobył z kieszeni rewolwer i uprzedzając uderzenie wystrzelił – kula przeszła przez prawy policzek malarza, wysadziła oko, przeszyła mózg i utkwiła w czaszce.
Nie odzyskawszy przytomności zmarł w szpitalu św. Rocha następnego dnia nad ranem. Został pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu Powązkowskim (w kwaterze 35-1-18). Osierocił trzyletnią córkę (rok wcześniej owdowiał).