Istnieje także przypuszczenie, że zagrożenie stanowi drapieżny gronostaj (Mustela erminea), sprowadzony do Nowej Zelandii w celu kontroli populacji królika (Bunin i in., 1997). Obok gronostaja zagrożeniem są też drapieżne dzikie koty, których znaczna część po sprowadzeniu założyła dzikie populacje, szczur przywleczony do Nowej Zelandii, introdukowana pałanka kuzu (Trichosurus vulpecula) oraz wszystkożerna, również zagrożona weka (Gallirallus australis) (Department of Conservation).
W ramach pomocy zagrożonemu wyginięciem takahe prowadzone są różne programy ochrony, m.in. programy ograniczania liczebności drapieżników oraz programy sztucznej hodowli takahe, jednak działania te nie przynoszą spektakularnych efektów.
Utworzone populacje na przybrzeżnych wyspach są stale monitorowane. Prowadzi się tam m.in. dokarmianie, przenoszenie wewnątrz wyspy części osobników (np. dla ograniczenia chowu wsobnego) i kontrolę stanu i liczebności jaj w gniazdach (usuwanie niezapłodnionych jaj w celu wywołania następnego lęgu) (Bunin i in., 1997). Udało się także zwiększyć przeżywalność pierwszego roku życiawtedy wypuszczane są na wolność.