Odtąd, na rozkaz Ahmata, Martjin jest brutalnie przesłuchiwany i torturowany. Celem tortur jest zmuszenie Martjina do zdradzenia swoich prawdziwych planów - Ahmat uważa mianowicie, ze Martjin jest agentem CIA. Za każde rzekome albo prawdziwe kłamstwo będzie Martjinowi obcięty jeden palec (stąd też tytuł filmu). I rzeczywiście, podczas gdy Martjin upiera się przy swojej niewinnej historii o programie żywnościowym, porywacze obcinają mu mały palec u prawej ręki. W toku przesłuchania Martjin traci kolejne palce, co uświadamia mu koniec jego kariery jako pianisty.

Podczas przesłuchania okazuje się jednak, że to Martjin jest islamskim terrorystą, który razem ze swoją holenderską grupą Al-Qaida, planuje zamach na sieć fastfoodów (bronią biologiczną w postaci trucizny lub bakterii). Ahmat przekonuje Martjina, że oboje są po tej samej stronie i żeby ostatecznie udowodnić swoją przynależność do siatki terrorystycznej, Martjin ma podać Ahmatowi imiona wszystkich członków swojej grupy w Amsterdamie. Jeśli po porównaniu listy z listą Ahmata imiona okażą się prawdziwe, Martjin będzie miał możliwość odzyskania swoich amputowanych palców.