Dopiero w bitwie w zatoce Quiberon w listopadzie 1759 roku, a więc już w trakcie omawianego tu konfliktu, potwierdzona została supremacja brytyjska na morzach, a tym samym zwycięstwo nad Francuzami w koloniach stało się niemal pewne. Przerwanie przez Royal Navy linii komunikacyjnych między Francją a jej posiadłościami zamorskimi zapewniło brytyjskim wojskom lądowym przewagę. Zdobycie Quebecu, a następnie Montrealu, zakończyło panowanie francuskie w dzisiejszej Kanadzie.
9-letni konflikt zakończył się zawarciem korzystnego dla Brytyjczyków pokoju paryskiego w 1763 roku, ale jednocześnie położył podwaliny pod narodziny separatystycznego (a wkrótce niepodległościowego) ruchu mieszkańców trzynastu kolonii, którzy już wtedy zaczynali nazywać sami siebie Amerykanami.
Tło historyczne Podbój Ameryki Północnej Anglicy i Francuzi rozpoczęli niemal równocześnie. Gdy w roku 1607 powstała osada Jamestown, dająca początek angielskiej kolonii Wirginia, pierwsze osiedle francuskie w Akadii istniało już od trzech lat, a bieg Rzeki Św. Wawrzyńca badali odkrywcy, za którymi podążały „czarne suknie”, jak Indianie nazywali katolickich misjonarzy (głównie jezuitów). Jednak pierwszoplanowym motywem francuskiej ekspansji nie było nawracanie tubylców.