W tym roku armia Symmachii Spartańskiej pod dowództwem Agesilaosa wtargnęła do Beocji. Beoci i Ateńczycy oczekiwali jej pod Tebami unikając bitwy w otwartym polu. Agesilaos spustoszył Tebaidę i wycofał się. W kilku miastach beockich pozostawił peloponeskie garnizony z zadaniem nękania Teb.
W 377 p.n.e. Agesilaos ponownie spustoszył Tebaidę. Nie mogąc wymusić bitwy wycofał się na Peloponez. W roku następnym zachorował. Armia peloponeska nie była więcej mobilizowana przeciw Tebom, które zajęły się likwidacją garnizonów spartańskich w Beocji. Ateńczycy zdecydowali się na zachwianie hegemonią Sparty na morzu. W tym celu oblegli Naksos na Cykladach, ważny port dający kontrolę nad żeglugą w tym rejonie Morza Egejskiego. Interweniującą flotę spartańską Pollisa, dowódca ateński Chabrias pokonał w morskiej bitwie pod Naksos. Hegemonia Sparty na morzu została poważnie zachwiana.
Na lądzie bolesne porażki zadała Sparcie armia tebańska. W 375 p.n.e. pod Tegyrą tebański Święty Zastęp dowodzony przez Pelopidasa, zaatakował 2 spartańskie mory wracające do bazy w Orchomenos. Po raz pierwszy w historii, mimo przewagi liczebnej, Spartanie ponieśli klęskę i rzucili się do bezładnej ucieczki. Opinia o niepokonalności spartańskich hoplitów została poważnie zachwiana.