Spotkanie zakończyło się połowicznym sukcesem, gdyż Laskonogi zdołał dojść do porozumienia z arcybiskupem Kietliczem, który mógł powrócić do Gniezna z obietnicą zadośćuczynienia wszelkich strat, w zamian za zniesienie klątwy. Władysław Odonic pozostał z niczym.

Początek ścisłej współpracy z Kościołem W lipcu 1210 Henryk Kietlicz zwołał do Borzykowej zjazd episkopatu i książąt, na którym miano rozwiązać kwestię problematycznej bulli papieża Innocentego III, przywracającej zasady senioratu. Zawiązała się wówczas koalicja kościoła i młodych książąt tj. Władysława Odonica, Leszka Białego i Konrada mazowieckiego przeciwko polityce Władysława Laskonogiego i Mieszka Plątonogiego w sprawie władzy zwierzchniej. Koalicjanci zdecydowali się wówczas poprzeć stanowisko arcybiskupa w sprawie rezygnacji z książęcego prawa inwestytury biskupów. Przy okazji wydano też wielki przywilej immunitetowy dla kościoła (trwają spory historyków jak względem tych wydarzeń, zwłaszcza względem ustępstw dla kościoła zachował się Henryk Brodaty).