Etnolog Michał Rauszer jest zdania, że w świecie wyobrażeń galicyjskich chłopów szczególne miejsce zajmował mit dobrego cesarza, jednoznacznie identyfikowany jako opiekun pochylający się nad krzywdą chłopską. Pamięć o cesarzowej Marii Teresie i jej synu Józefie II Habsburgu była żywa na długo po zakończeniu ich panowania. Po reformach korzystnych dla chłopów (tzw. Reformy józefińskie), w tym ograniczeniu pańszczyzny do 3 dni w tygodniu Józef II stał się dla nich dobrym cesarzem.

Część włościan, widząc trwające przygotowania do zbrojnego wystąpienia, którego cele nie były dla nich jasne, uważała że szlachta planuje przeciwko chłopom akcję zbrojną, której celem ma być ich wybicie. Zdaniem części historyków był to efekt celowo rozpuszczanych przez Austriaków pogłosek, mających doprowadzić do rozdźwięku w polskim społeczeństwie i tym samym zapobiec wybuchowi ewentualnego powstania przeciwko władzy austriackiej. Wykorzystując niezadowolenie chłopów, Austriacy mieli pchnąć ich do mordów oraz plądrowania szlacheckich dworów. Za głównego inspiratora uważany jest starosta tarnowski Joseph Breinl von Wallerstern.