W 1991, pozostając muzykiem Kultu, rozpoczął karierę solową, a jego menedżerem został Paweł Walczak. W sierpniu, zachęcony przez Marka Kościkiewicza z wytwórni Zic Zac, wystąpił z piosenką „Dziewczyny” na 28. Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie; swój festiwalowy występ, wykonany w pełni z playbacku, po latach określił jako „bardzo marny”. W listopadzie wydał, pod pseudonimem Kazik (przyjętym oficjalnie po sugestii Marka Kościkiewicza), swój solowy album pt. Spalam się, na który nagrał materiał oparty w dużej mierze na rapie. Na płycie umieścił m.in. przeboje: „Dziewczyny”, „Piosenka trepa”, „Spalam się” czy „Jeszcze Polska”. W tym ostatnim senator z ramienia ZChN Jan Szafraniec doszukał się paszkwilu na hymn Polski i pozwał Staszewskiego, jednak sąd umorzył postępowanie. Również w 1991 Staszewski został współzałożycielem zespołu Kazik na Żywo. W 1992 wystąpił z utworem „100 000 000” na 28. MFP w Sopocie. Piosenka zyskała ogólnopolski rozgłos z uwagi na tekst refrenu (Wałęsa dawaj nasze sto milionów), który nawiązywał do niespełnienia obietnicy przedwyborczej przez Lecha Wałęsę. Staszewski umieścił utwór na swoim drugim solowym albumie pt. Spalaj się!, który wydał w 1993. W tym samym roku wystąpił w filmie dokumentalnym Tata Kazika poświęconym jego ojcu, Stanisławowi Staszewskiemu.