sprzedaż z automatów).
Od lat trwała dyskusja nad zliberalizowaniem zasad i , szczególnie nasilona po zjednoczeniu Niemiec, kiedy mieszkańcy wschodnich landów, nieprzyzwyczajeni do sklepów zamkniętych w niedziele, wymuszali odstępowanie od tych przepisów.
Protesty pracowników przeciwko zakazowi handlu We Francji zatrudnieni stoją często po stronie pracodawców, bo niedzielne zamknięcie tylko 14 sklepów Castoramy i Leroy Merlin odbiłoby się na zarobkach 7 tys. osób (według przedstawicieli sieci). Dodatkowo co piąty pracownik to uczeń pracujący tylko w weekendy. Strajki i protesty pracowników przeciwko zakazowi handlu wynikają m.in. z wyroku sądu, gdzie konkurencja (sama dostała zakaz pracy, a zamknięcie sklepów w Paryżu kosztowało ją 15-20 proc. rocznych zysków) oczekiwała tego samego wobec innych.
W samej Francji wolna od pracy niedziela jest chroniona od 1906 r. poza wyjątkami od reguły: m.in. sprzedawcami żywności, handlarzami ryb, piekarzami (tylko do pierwszej po południu) czy kwiaciarkami. Centroprawicowy rząd Nicolasa Sarkozy’ego w 2009 r. złagodził prawo. Od tego czasu merowie i burmistrzowie mają prawo do wyznaczenia stref niedzielnego handlu (np. w miejscach popularnych wśród turystów czy strefach handlowych).